Branża budowlana

Branża budowlana w wielu krajach Europy odnotowuje najlepszy okres koniunktury od wielu lat. Najprawdopodobniej jest to wynikiem ożywienia po niedawnym kryzysie, kiedy to właśnie budownictwo najbardziej wyszło poturbowane. Po tak znaczącej zapaści musiało nadejść ożywienie. Dobry okres w budownictwie oznacza zazwyczaj wzrost zatrudnienia w tej branży i ożywienie w innych dziedzinach gospodarki. Ale dla Polaków najważniejsze jest to, że wielu naszych rodaków znajduje tam zajęcie. Nie mówimy już tylko o pracownikach, zatrudnianych za najniższe wynagrodzenie jako tania siła robocza. Nasi fachowcy coraz częściej zakładają swoje firmy i świadczą usługi lokalnym wykonawcom. W Holandii zdobyliśmy już ponad jedną piąta tamtejszego rynku prac wykończeniowych, a w Anglii staliśmy się po Hindusach drugą nacją w tej branży. Wskazuje to na duże właściwości adaptacyjne naszych rodaków, którzy w przeciągu kilku lat przeszli drogę z najniżej opłacanych pomocników, do przedsiębiorców, którzy udanie konkurują z lokalnymi firmami. Miejmy nadzieję, że ta dobra koniunktura dla nas i dla całej branży, utrzyma się jak najdłużej. Dzięki takim firmom marka polskiego pracownika nabiera od kilku lat zupełnie nowego znaczenia. Przestajemy być już kojarzeni jako obywatele biedniejszego kraju, których jedynym atutem jest niska cena. Dawniej tak zaczynali przedstawiciele takich krajów jak Irlandia czy Holandia. Dziś nikt już nie pamięta o tym, a kraje te cieszą się dobrobytem i zamożnością. Najprawdopodobniej jesteśmy na tej samej ścieżce rozwoju.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.