Planując remontować mieszkanie

Zła wiadomość dla wszystkich planujących remontować mieszkanie. Nie ma na razie szans na przywrócenie zabranych kilka lat temu ulg podatkowych, z tytułu przeprowadzenia takich zabiegów. Posłowie nie podjęli się przeprowadzenia takich zmian, co tak naprawdę nie powinno nikogo dziwić. Jeśli weźmiemy pod uwagę, że nadszedł gorący okres przedwyborczy, to nic dziwnego, że ulgi podatkowe są tematem gorącym, a wręcz toksycznym. W przypadku przegranych wyborów przez partię, która by się takich zmian podjęła, zwycięzcy mogliby później wieszać psy na nich za opłakany stan budżetu. Jeśli ustawa przeszłaby w Parlamencie, to w przypadku wybranej partii która by do tego doprowadziła oznaczałoby to miażdżącą krytykę przez opozycję. Zapewne tematem przewodnim byłaby opieszałość we wprowadzaniu zmian. I tak niedobrze i tak źle. Najgorsze jest jednak to, że taka ulga nie przyniosłaby żadnych strat dla budżetu. Obliczono, że koszt jej wprowadzenia wyniósłby trzy miliardy złotych. Ale ożywienie gospodarcze przyniosłoby pięć miliardów zysku. Gdzie więc jest sens takiej logiki? Chodzi chyba o mentalność partii politycznych, które za swój najważniejszy cel obierają zawsze bezpardonową walkę o władzę, a nie poczynania, mające polepszyć życie przeciętnego obywatela. Można przewidzieć, że po wyborach parlamentarnych wszystkie opcje polityczne będą próbowały rozegrać ten temat po swojej myśli, czyli wciąż oskarżając przeciwników politycznych o klęskę tego zagadnienia. Jest to wygodne oskarżenie i dobra taktyka na uniknięcie posądzeń, ze samemu się coś zrobiło nie tak jak trzeba.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.